Ku jej zdumieniu galeria otwierała się na jeszcze jedno prostokątne, jednopiętrowe pomieszczenie, tym razem wypełnione obrazami i rzeźbami.

Idealny moment, by zabrać gdzieś Bentza na kolację i poinformować go, że zostanie ojcem.
Lokal tętnił życiem.
drogę starym fordem rangerem z trzystoma tysiącami kilometrów na liczniku, z którym
Podchodząc kolejno do drzwi, poczuł dreszcz na plecach.
wariatka odpowiednio ustawiła obiektyw. – No dobra, możemy zaczynać. – Wcisnęła guzik i
Riva Martinez. Jego partnerka.
Obudzi sąsiadów! Zrobi, co tylko się da!
nosem. Pewnie to nic ważnego, ale i tak musi sprawdzić.
Twarz Hayesa nawet nie drgnęła.
strony... Spojrzała na statyw i wycelowała. Dawaj, dasz radę! Szybciej! Czas ucieka!
dwóch przyjaciółek Jennifer, które nie raczyły odpowiedzieć, gdy poprzednio się z nimi
– Jasne.
– Błagam! – jęknęła Olvia desperacko. Wariatka prychnęła:
– O1ivia Bentz? – wołam i zatrzymuje ją. – Jak lot? Wzrusza ramionami.

- Przestań tak na mnie patrzeć - parsknęła, cofając się

kierowcy.
– O Boże... Tak mi przykro. – Nerwowo zwilżyła usta językiem, nie odrywając wzroku
Mimo...

– Tak, sprawdzałem, dzwoniłem do linii lotniczych.

Richard Walters, prawie geniusz.
- A chcesz się przebrać? - zapytał.
Gdzie ona jest?

Caldwell, nierozwiązane podwójne morderstwo sprzed dwunastu lat.

Dziewczęta wróciły ze szkoły o zwykłej porze, spędziły jakiś
- Milcz, Flic. - Sylwia zdjęła płaszcz i wcisnęła go wnuczce. -
45.